Witamina A na kurzą ślepotę

Utrzymanie właściwego poziomu witaminy A jest niezwykle ważne dla zdrowia zarówno osób dorosłych, jak i dzieci. Pozytywnie wpływa na wzrok, ale też na skórę. Jakich dawek potrzebują najmłodsi? W jakich produktach witaminy A jest najwięcej?

W 1934 roku po raz pierwszy udało się otrzymać witaminę A. Pozyskano ją z wątroby wieloryba. Zaczęto prowadzić badania nad tym związkiem, by określić, jakie są jego właściwości oraz jaki ma wpływ na organizm człowieka. Analizowano go pod względem aktywności w opóźnianiu procesów starzenia się skóry, ale też leczenia trądziku pospolitego.

Witamina A w profilaktyce wad wzroku

O witaminie A najczęściej mówi się w kontekście wzroku. I słusznie zresztą, bo jest to składnik niezbędny, byśmy prawidłowo widzieli, zwłaszcza po zmroku. Gdy jej brakuje, dochodzi do rozwoju tzw. kurzej ślepoty, zwanej też ślepotą zmierzchową lub nyktalopią. Jest to wada wzroku, w przypadku której pojawiają się zaburzenia widzenia po zmroku oraz w słabo oświetlonym pomieszczeniu. Najlepiej nie dopuścić do jej pojawienia się, gdyż kurza ślepota to choroba postępująca i nieodwracalna. Ostatecznie prowadzi do całkowitej utraty wzroku.

Ale to nie jedyny problem zdrowotny, jaki może być związany z niedoborem witaminy A. Gdy w organizmie przez dłuższy czas będzie utrzymywać się jej deficyt, wówczas mogą pojawić się takie objawy jak: wysychanie rogówki i spojówki (kseroftalmia) oraz zmętnienie i rozmiękczanie rogówki (keratomolacja).

Omawiana witamina ma również wpływ na rozwój embrionalny i płodność. Pobudza ponadto szpik kostny do produkcji czerwonych krwinek, wspomaga odporność, przyspiesza gojenie się ran. Jest niezwykle cenna dla skóry. Retinoidy zmniejszają objawy atopowego zapalenia skóry (AZS), łuszczycy, trądziku. Są często wykorzystywanym w dermokosmetologii składnikiem balsamów i kremów przeznaczonych do leczenia zaburzeń rogowacenia skóry. Witamina A wygładza skórę, czyni ją delikatniejszą i bardziej elastyczną. Jest również pomocna w leczeniu przebarwień.

Zbadaj wzrok swojego dziecka!

Do okulisty często najmłodsi pacjenci trafiają zbyt późno. Dzieci nie potrafią jeszcze dobrze zasygnalizować swoich objawów. W przypadku wad wzroku bywają one subtelne, mogą też rozwijać się niezauważone przez długi czas. Podstawowe badanie wzroku może przeprowadzić pediatra. Wykorzystuje do tego celu specjalne tablice, tzw. optotypy, na których znajdują się obrazy zwierząt lub kształty brył. Lekarz pierwszego kontaktu może też sprawdzić, czy dziecko nie zezuje i czy ruchy gałek ocznych są prawidłowe. Gdy coś go zaniepokoi, konieczne jest wykonanie bardziej szczegółowych badań. Są one niezbędne również wówczas, gdy kilkulatek skarży się na bóle głowy, ma problemy z oceną odległości lub często podchodzi blisko do ekranu telewizora. Ponadto warto udać się na kontrolę do okulisty wówczas, gdy w najbliższej rodzinie występują poważne wady wzroku. Niektóre z tych chorób są dziedziczne.

Trzeba jednak pamiętać, by nie podawać dziecku witaminy A na własną rękę. Łatwo można ją przedawkować, co w przypadku najmłodszych może mieć poważne skutki. Hiperwitaminoza w tym przypadku może doprowadzić do wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego z uciskiem na tarcze nerwów wzrokowych, ale również do zaburzenia lub zahamowania wzrostu. Może dodatkowo powodować bolesne obrzęki nad kośćmi długimi podudzia.

O wiele lepszym wyborem w przypadku chęci suplementacji jest podawanie preparatów witaminowych przeznaczonych dla najmłodszych, w których obecne są wszystkie niezbędne dla dziecka substancje w określonych dawkach. Wśród nich jest Visolvit Junior żelki, w składzie którego obecna jest m.in. witamina A, ale też witaminy D, C oraz z grupy B.

Bibliografia:
1. Adamski Z., Kaszuba A., Dermatologia dla kosmetologów. Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Poznań 2008.
2. Rajtar-Cynke G., Farmakologia. Czelej, Lublin 2007.
3. Żaba R., Bezpieczeństwo stosowania retinoidów. Postępy Dermatologii i Alergologii 2006, 13: 161-174.

Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.