Co powoduje odparzenia pieluszkowe? Pozbądź się problemu raz na zawsze

Odparzenia pieluszkowe to jedna z najczęstszych dolegliwości u maluszków. Uciążliwy i nawracający problem potrafi skutecznie uprzykrzyć życie małego człowieka i spędzić sen z powiek troskliwym rodzicom. Żeby uchronić dziecko przed stanem zapalnym, musimy rozsądnie podejść do pielęgnacji jego skóry i maksymalnie ograniczyć czynniki ryzyka. Skąd się biorą odparzenia i jak im zapobiegać? Sprawdzamy!

50% dzieci

Odparzenia pieluszkowe przydarzają się bardzo wielu niemowlakom. Najczęściej są wynikiem zestawu czynników, który niekorzystnie wpływa na kondycję skóry. Ciepłe i wilgotne środowisko oraz nieustanne tarcie pieluchy o ciało powodują, że skóra staje się bardziej podatna na uszkodzenia i podrażnienia. Czynniki zewnętrzne takie jak mocz i kał działają drażniąco, w efekcie czego dochodzi do rozwoju stanu zapalnego. Pojawia się zaczerwienie i nieprzyjemne objawy – pieczenie, swędzenie, a także ból zajętego infekcją obszaru.

Dolegliwość ta jest bardzo częsta i, jak wskazują badania, dotyka nawet 50% procent dzieci do 12 miesiąca życia. Okolicznościami, które dodatkowo sprzyjają rozwojowi choroby, są m.in. biegunka i długotrwała antybiotykoterapia.

Reagujemy!

Zaczyna się niewinnie – zaczerwienieniem w okolicy narządów płciowych i odbytu. Po pewnym czasie rozlewa się ono na większą część ciała i ulega zaostrzeniu. Na tym etapie najlepiej zgłosić się po poradę lekarską, bo zignorowane zmiany mogą ulec nadkażeniu bakteryjnemu, a nawet grzybicznemu. Im szybsza reakcja, tym mniejsze ryzyko rozwoju infekcji.

Lekarz obejrzy zmiany i wyda diagnozę, na podstawie której wdroży odpowiednie leczenie. Z racji tego, że skóra może być już zajęta przez bakterię lub grzyby, często niezbędna okazuje się antybiotykoterapia lub leczenie przeciwgrzybiczne, a w niektórych przypadkach także wprowadzenie do terapii kortykosterydów.

Klucz do sukcesu – profilaktyka

Stara zasada głosi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Nie inaczej jest w przypadku odparzeń pieluszkowych, których można uniknąć, stosując odpowiednią pielęgnację. Zawsze należy pamiętać, że skóra bobasa jest znacznie delikatniejsza niż nasza i przez to wymaga staranniejszej i bardziej subtelnej troski. Pieluchę zmieniajmy dziecku maksymalnie często, zadbajmy też o czas bez pampersa, który pozwoli skórze odetchnąć. Niezwykle istotne jest odpowiednie oczyszczanie warstwy naskórka, która każdorazowo powinna być myta pod bieżącą, letnią wodą. Chusteczki nawilżane zachowajmy raczej na sytuacje kryzysowe.

Istotne jest też nawilżanie i ochrona delikatnej powierzchni. Jeśli dzidziuś ma skłonność do atopii, warto do codziennej pielęgnacji włączyć emolienty, które mają za zadanie nawilżać, natłuszczać i zmiękczać skórę. Jeśli już zauważymy podrażnienie, używajmy maści i kremów, które zapobiegną rozwojowi nieprzyjemnej przypadłości.

Warto przeczytać również: https://www.eloderm.pl/artykul/77,sposoby-na-odparzenia.html

Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.