Chodzisz na pływalnię? Ucho pływaka to choroba, na którą jesteś narażony!

Sport to zdrowie! Regularne wizyty na basenie korzystnie wpływają na naszą kondycję oraz motorykę, gorzej jest jednak z uszami. Ich częsty kontakt z wodą i wilgocią może być przyczyną powstania schorzenia powszechnie znanego pod nazwą ucho pływaka. Jak powstaje problem i w jaki sposób sobie z nim radzić?

Ucho pływaka – skąd taki problem?

Ucho to narząd, w którego wnętrzu panują specyficzne warunki. Odczyn pH w kanale słuchowym jest kwaśny i wynosi około 5. Jego ścianki są pokryte skeratynizowanym nabłonkiem, który zawiera mieszki włosowe oraz gruczoły łojowe i apokrynowe. Ich głównym zadaniem jest produkcja woskowiny. To wszystko sprawia, że delikatne wnętrze ucha jest odpowiednio chronione przed rozwojem niepożądanych bakterii i grzybów.

Częste wizyty na basenie – dlaczego są niezdrowe dla naszych uszu?

Obfity kontakt ucha z wilgocią nie wpływa korzystnie na jego stan. Woda wypłukuje znajdującą się wewnątrz woskowinę, przyczyniając się tym samym do osłabiania bariery chroniącej przewód słuchowy. Martwy nabłonek tworzy idealne warunki dla rozwoju bakterii, te z kolei żywią się nim i rozmnażają w szybkim tempie. Regularne wizyty na basenie mogą zwiększać ryzyko występowania zapalenia ucha zewnętrznego nawet pięciokrotnie.

Objawy – kiedy pojawia się problem?

Jakie są typowe objawy, po których możemy rozpoznać ucho pływaka? Są to przede wszystkim ból i swędzenie ucha oraz wyciek. Z powodu stanu zapalnego w przewodzie słuchowym powstaje obrzęk, który wpływa również na problemy z usuwaniem obumarłego naskórka. Kłopoty mogą objawiać się również uczuciem pełności w uchu oraz niedosłuchem. Czasem towarzyszyć im może powiększenie węzłów chłonnych za małżowiną uszną. W następstwie stan zapalny może pojawić się także na zewnętrznej części ucha.

Warto pamiętać także, że częste korzystanie z basenu może powodować pojawienie się innych dolegliwości. Jeśli regularnie nurkujemy, narażamy nasze uszy na działanie zwiększonego ciśnienia. W ten sposób może dojść do uszkodzenia błony bębenkowej. Wypłukiwanie woskowiny doprowadzi do powstawania infekcji grzybiczych.

Jak przeciwdziałać?    

Jeżeli zauważyliśmy u siebie któryś z wyżej wymienionych objawów, powinniśmy niezwłocznie umówić się na wizytę do specjalisty. Laryngolog będzie w stanie stwierdzić czy w przewodzie słuchowym występuje obrzęk, zaczerwienienie lub złuszczony nabłonek.

W jaki sposób dbać o uszy, by w przyszłości uniknąć tego typu problemów? Przede wszystkim istotna jest prawidłowa higiena. Unikajmy gromadzenia się nadmiaru woskowiny w przewodzie słuchowym. Stosując oleiste preparaty do czyszczenia uszu, nawilżamy kanał słuchowy i pomagamy pozbyć się nadmiaru woskowiny. Tego typu rozwiązania warto stosować również przed wejściem do basenu. Preparat wytworzy wewnątrz ucha cienką powłokę i będzie chronić je przed niekorzystnym działaniem wody.

Przeczytaj również: https://www.fonix.pl/bol-uszu/ucho-plywaka/

Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.